środa, 22 marca 2017

Zarabianie na macierzyńskim

Kontynuując mój niedawno rozpoczęty proces zarabiania w internecie, postanowiłam jeszcze bardziej zagłębić się w temat i rozpocząć inwestować w programie MPCAMyPayingCryptoAds.com
Na razie wykupiłam 20 adpaków - tj wczoraj i coś już tam nakapało.

Dzieci śpią więc teraz spokojnie mogę obejrzeć reklamy.

Jutro postaram się wam przedstawić wyniki na starcie.
Mam nadzieje że na tym nie stracę:).

Wiem, że mamuśki na macierzyńskim często zastanawiają się jak można dorobić w domu.
Jest wiele możliwości, jest wypełnianie ankiet, jest możliwość pracy jako konsultant w firmach typu Oriflame czy Avon, jest możliwość zarobków w różnych programach internetowych - i to mnie właśnie zainteresowało. Zobaczymy jak to się dalej rozwinie, temat bardzo interesujący,

Pozdrawiam

piątek, 17 marca 2017

Zarabianie na macierzyńskim :)

Witam

Jak wcześniej wspomniałam, rozpoczęłam zabawę z Futurnet i Futuradpro, jest całkiem nieźle, dziś rano naliczenie na poziomie 28 dolarów

całkiem nieźle jak na początek

czwartek, 16 marca 2017

Witam

Trochę mnie tu nie było i trochę się pozmieniało :)
Franio ma siostrzyczkę , więc siedzimy sobie w domku.
Brak czasu to podstawa przy dwójce dzieci, ale jak dzieci śpią mama .........., troszkę się zainteresowała zarabianiem w sieci i nawet nawet coś z tego w wychodzi.
Zapraszam do poczytania http://ursuline.my-online.business/




Polecam i zapraszam  do logowania http://ula1000.futurenet.club/

wtorek, 17 listopada 2015

DIY -  do it yourself - mydła hand made są ostatnio w modzie i z pewnością zwykłe tzw kostki myjące, które można kupić w każdej drogerii nie umywają się do tych wykonanych tradycyjnie, zgodnie ze sztuką mydlarską.
Moje pierwsze mydła:

1 -  mydła z masłem shea i czerwoną glinką:

2 - mydełka z olejem avokado + olej ze słodkich migdałów oraz węgiel aktywny


3 - mydełka z olejem ze słodkich migdałów + masło shea na naparze ze skrzypu oraz olejkiem lawendowym

poniedziałek, 16 listopada 2015

Po przerwie

Witam wszystkich i przepraszam za nieobecność, ale trochę się u nas działo.
Mama Frania wróciła do pracy, Franio poszedł do żłobka i zaczęło się... chorowanko.
Na początku ciężko było, powrót do pracy nie był taki prosty jak się wydawało.
Franiowi do żłobak przyszło iść, choć przez chwilę był z nianią w domku.
W żłobku pierwsze miesiące koszmar - płacz, krzyki. Ale po czasie jakoś się przyzwyczailiśmy.
Ale za to zaczęły się choroby  katar, kaszel potem niby wszystko ok i znów katar i kaszel.
Teraz jak już nasze życie troszkę się ustabilizowało, wracam na bloga - z nowymi pomysłami.
Otóż posiadanie dziecka zachęciło mnie oraz zmotywowało do wytwarzania własnych przetworów oraz własnych naturalnych mydeł.
Więcej w następnym poście - mam nadzieje że już niebawem.

Pozdrawiam

sobota, 26 kwietnia 2014

Zima i po zimie.

Hej wszystkim!!

Troszkę nas tu nie było, ale nie zapomnieliśmy o was.
Jesteśmy zdrowi, dobrze się czujemy i rozwijamy.
Zima dała na troszę w kość, bo a to katar a to kaszel więc trzeba było zaaplikować a to syropek a to kropelki.
Siedzimy, raczkujemy oraz chodzimy - ale z lekką pomocą (jeszcze trochę się boimy).
Ale wreszcie wiosna przyszła, więc mam nadzieję że teraz będziemy się widzieć coraz częściej.

Mama Frania


poniedziałek, 29 lipca 2013

Cuski dla malucha - nowy gadżet ??

Dla mnie coś nowego, jeszcze o tym nie słyszałam. Cuski - przytulanki dla malucha, które pochłaniają zapach mamy.
Ciekawe jak się sprawdzają?
Link   Cuski dla maluch